Pewna myśl, od paru miesięcy przyprawiała mnie o zawrót
głowy. Myśl, że na zawsze mogę stracić swoich przyjaciół. Jedyne co pozostaje
siedemnastolatce po przejściach podobnych do moich są właśnie oni. Nie każdy
traci ojca w wieku czternastu lat, ponieważ ten kochał świat tak bardzo, że
chciał pokoju na nim całym i wyjechał na wojnę do Iraku. Nie każdy w tym wieku
musi mieszkać sam, ponieważ jego matka pragnie, aby dziecko wykształciło się
najlepiej jak mogło. Nie każdy od paru lat musi borykać się z bardzo ciężką
chorobą, która uniemożliwia mu niektóre czynności o których stara się nie mówić.
I co najważniejsze – nie każdy dostaje tak wielkie szczęście w postaci dwójki
przyjaciół różniących się całkowicie od innych.
Leah,
czarnowłosa Azjatka z oczami wielkimi jak ocean Indyjski przypominającymi kolor
kruczych piór, z charakteru jest kochaną i lojalną dziewczyną. Pomimo, że jest
starsza ode mnie o całe trzy miesiące, kocham ją niczym moją własną, rodzoną
siostrę. Jej ulubionym strojem jest jeansowa spódniczka do kolan, złote baletki ze
wstążkami, koszulową bluzeczkę z zaprasowanymi kokardkami w
odcieniu czerwieni co dodaje jej nieco słodkiego, ale nie idiotycznego posmaku.
Trzecią osobą w naszym gronie, jest Paul, pesymistyczny i za bardzo przesądny
Australijczyk. Z powodu niskich dochodów w swojej pracy - dostawca sprzętów RTV
i AGD – mieszka w przyczepie kempingowej, dzięki czemu stać go na kupowanie
sobie lepszej marki ubrań. Na punkcie shoppingu jest totalnie uzależniony, a w
niejednym lumpeksie potrafi wynaleźć
ubrania w idealnym stanie, od fantastycznego projektanta, za
niewiarygodnie niską cenę. Ma brązowe loczki, które nieco przypominają małe
wężyki wystające z głowy, a wzrostu pozazdrościłby mu niejeden mężczyzna. Z
pozoru bardzo szczupły, potrafi podnieść sztangę o wadze równej osiemdziesięciu
pięciu kilogramów, dzięki czemu ma niezwykle rozbudowane ramiona.
Hej, dziekuje za komentarz u mnie i ciesze sie, ze notka Ci sie spodobala. Rowniez dodaje Cie do linkow.
OdpowiedzUsuńPrzeczytalam prolog i musze stwierdzic, ze zaciekawilo mnie to. Zaczyna sie ciekawa historia i chcialabym, abys mnie powiadamiala. Z gory dziekuje i pozdrawiam:):*
http://zaczarowany-ogrod.blog4u.pl
Świetnie się zaczyna. :)
OdpowiedzUsuńCudowna osóbka pisze. ;*
Dzięki Alaaa :***
UsuńAzjatka! To słowo wyłapałam i od razu zaczęłam czytać^^
OdpowiedzUsuńPoza tym ciekawią mnie charaktery bohaterów, są całkiem inni, co mnie zaintaresowało. Czekam na dalszy ciąg^^
Pozdrawiam.
http://w-poszukiwaniu-marzenia.blogspot.com/
Przeczytałam, że czytałaś "Szeptem" i już wiem, że znajdziemy wspólny język. Kocham tę książkę^^
OdpowiedzUsuńDziękuję ci bardzo za tak pozytywny komentarz^^ Informuj mnie o nowych rozdziałach i ja również dodaję cię do linków.
Pozdrawiam:)
Jasne, że mogę powiadamiać, tylko pozostaw swój numer gg, chyba, że chcesz żebym robiła to za innym pośrednictwem :) Co to "Szeptem" - fenomenalna i najlepsza książka na świecie. Mam obsesję na punkcie Patcha :D
Usuńspodobał mi się ten prolog
OdpowiedzUsuńkrótki, lecz ja też nie pisze ich długich
Informuj mnie u mnie na blogu
pozdrawiam ^^
zapraszam też na inne moje blogi :)
http://krupaj6.blogspot.com/
http://vampires-of-los-angeles.blogspot.com/
na jednym już byłaś to nie będę ci linku pisała
pozdrawiam ^^
dużo weny życzę :)
Nie bawię się z wstawianiem błędów do różnych zakładek - to dziwne, zajmuje od licha i ciut ciut czasu, oraz nie chce mi się. Podejrzewam, że nie ja jedna tak mam... Tym bardziej, że masz włączony antyspam, a piekielnie nie chce się przepisywać tych kodów.
OdpowiedzUsuń"złote baletki ze wstążką na każdej" - złote baletki ze wstążkami. Przez chwilę się zastanawiałam o co chodzi z tym "na każdej", myślałam, że zjadłaś słowo.
"ma rozlegle rozbudowane ramiona" - bez rozlegle.
Nie wiem czy znasz funkcje prologu. Ma on być wprowadzeniem do jakichś wydarzeń. Ukazać wydarzenie z przeszłości, przyszłości, równoległej teraźniejszości, pokazać coś, co mam wpływ na fabułę. Ty napisałaś opis postaci. Sam w sobie jest ładny(szkoda mi jedynie dziewczyny zwykle noszącej te same ubrania), ale nic nie mówi, nic nie wprowadza... Jest tylko opisem kim są bohaterowie i obaw bohaterki - lęku przed utratą przyjaciół.
GG 13117243
when-the-darknes-falls.blogspot.com
Pozdrawiam
Dzięki za wystawienie mi jednego z najlepszych komentarzy, dzięki któremu mogłam poprawić swoje błędy i sprawić, aby blog był doskonalszy. Wiem, że przeczytałaś całe WPROWADZENIE (zmieniłam nazwę zgodnie z twoimi wskazówkami), a nie jak niektórzy nawet nie czytając, oceniłaś bardzo pozytywnie jedynie po to, aby więcej osób wchodziło na Twoją stronę.
UsuńPozdrawiam i dziękuję.
a-years-withouth-you.blogspot.com
Do usług:) Ale niewykluczone, że jeszcze będziesz mnie miała dość^^
UsuńWolę konstruktywną krytykę, która pomoże mi się rozwijać, niż nieszczere pozytywy :)
UsuńWidzę, że dopiero zaczynasz. To fajnie:)
OdpowiedzUsuńWprowadzenia bardzo mi się podoba. Tworzy się niesamowita historia, którą z wielką przyjemnością będę śledzić. Jestem ciekawa co wymyślisz w pierwszym rozdziale.
Pozdrawiam:*
P.S. Informuj mnie o nowych notkach. :)
[zabita--nadzieja.blogspot.com]
Zaczęłam nadrabianie, jak obiecałam. Bardzo krótki prolog, ale takie lubię. Sama mam przecież krótki ;) Na początku opisałaś bohaterów oraz mniej więcej charakter oraz życie głównej postaci i to mi się spodobało. Przyjemnie się czytało, więc lecę na pierwszy rozdział!
OdpowiedzUsuń